
Izolacja społeczna, trudności w nawiązywaniu kontaktów i okazywaniu emocji, bardzo niski poziom kreatywności, przebodźcowny mózg, to tylko niektóre z objawów cyfrowego autyzmu. Nie jest to choroba czy zaburzenie, które znajdziemy dokładnie opisane w oficjalnej klasyfikacji diagnostycznej ICD-11 czy w DSM-5, natomiast jest to jednostka, której konsekwencje stają się naoczne.
U kogo jest obserwowany?
Właściwie, cyfrowy autyzm zauważamy u większości populacji mającej dostęp do nowych technologii. O ile jdnak osoby dorosłe zazwyczaj używają telefonów lub komputerow do pracy, komunikacji, rzadziej do zabwy, o tyle najbardziej zagrożoną grupą społeczną są dzieci.
Ograniczenie życia społecznego na każdym etapie wpływa negatywnie na neuroplastycznosé mózgu, która wpływa na zdolność do tworzenia nowych połączeń w mózgu. Jeśli połączenia te rozwijają się prawidłowo, należy się spodziewać rozwoju pamięci, sprawnego myślenia, umiejętnej adaptacji. Jeśli jednak osoba będzie używała telefonu, tabletu czy telewizora w wymiarze przekraczającym dopuszczalne wartości, zwłaszcza zaś w godzinach wieczornych, gdy oczy są zmęczone, dochodzi do rozdrażnienia mózgu.
Organizm bedzie dążył do błyskawicznego wydzielania dopaminy – hormonu satysfakcji, poczucia bycia nagradzanym. To naturalne, chcemy czuć sie dobrze. Zapominamy jednak, że groźba uaktywnienia się mechanizmu uzależnienia staje jest wówczas realna.
Efekt?
Osoba coraz częściej i dłużej będzie potrzebowała dostępu do technologii ponieważ intensywne bodźce słuchowe i wizualne sprawnie pobudzają korę mózgowa aktywując właśnie wspominany mechanizm nagrody.
Czym jest Autyzm cyfrowy?
Chciałabym odczarować nieco tę nazwę. Nie mówimy o Autyzmie jako chorobie, ale o serii zachowań, które są niezwykle zbieżne z symptomami typowymi dla osób chorych na autyzm.
W tym wypadku symptomy są efektem zintensyfikowanej ekspozycji na technologie cyfrowe typu: telefon, komputer, tablet. Nadmierna ekspozycja na ekran gadżetów technologicznych, których główną charakterystą jest hamujące wydzielanie melatoniny tzn. niebieskie światło – sprawca zaburzeń snu, zmęczenia, a także kłopotów z koncentracją, mimo iż ułatwia egzystencję opiekunom spowoduje, że w niedalekiej przyszłości te same dzieci będą wybierały niewymagające kontaktów międzyludzkich, aktywności wirtualne. W konsekwencji, należy się spodziewać pogorszenia stanu psychicznego kolejnych pokoleń, fobii społecznych, mutyzmu wybiorczego, depresji, ataków paniki.
Czy faktycznie gadgety technologiczne są takim zagrożeniem?
Urządzenia cyfrowe nie są wymagające dla gałek ocznych. W ciagu minuty przed ekranem telefonu czy tabletu nasze gałki wykonają 15 do 20 ruchów.
Gdybyśmy czytali gazetę, jak za dawnych czasów lub książkę, tych ruchów pojawiłoby sie ok 150. Wiadomo, ze ruch gałek ocznych stymuluje rozwój kory mózgowej. Łatwo więc dojść do wniosku, że im częstszy, bardziej zintensyfikowany ruch gałek ocznych, tym lepiej dla naszej kory mózgowej tj.dla naszego rozwoju. Innymi słowy, skazywaniem naszych gałek ocznych na lenistwo, sabotujemy nasz układ nerwowy. Konkluzja nie jest pocieszająca. Jest nią bowiem bardzo możliwe osłabienie funkcji poznawczych.
Jak nad tym zapanować?
Krystalizująca się przed nami perspektywa jest przerażająca, to prawda. Są jednak bardzo proste rzeczy, które możemy wprowadzić do życia, aby zapanować nad opisywanym tu zjawiskiem. Moje propozycje to:
– Nie dawaj dziecku telefonu ani komputera zanim nie skończy 8, 9 roku życia.
– Ograniczenie czasu przed smartfonem, tabletem etc do maksymalnie jednej godziny dziennie (zainstaluj na telefonie dziecka aplikację do kontroli czasu użycia). Badania wyraźnie dowodzą, że mimo iż dzieci spędzają przed ekranami po kilka godzin dziennie, treści faktycznie edukacyjne zajmują zaledwie 5-6 minut.
– Powróć do czytania papierowych książek. Rób to z dzieckiem i motywuj do następującej po czytaniu rozmowy.
– Bądź kreatywny, zaproś dziecko do wspólnej zabawy, konstruowania z klocków, rysowania, malowania.
– Codzienne zajęcia sportowe: rower, wrotki, deskorolka, basen, koszykówka, piłka nożna, balet, spacery.
– Buduj zdrowe nawyki i higienę cyfrową. (Posiłki bez smartfonów).
Jestem przekonana, że takie zmiany okażą się prawdziwą rewolucją, ale i naturalnym remedium na cyfrowy autyzm.
Źródła:
Burke H., Jak rozpoznać i pokonać uzależnienie od smartfona. Zwierciadło, Warszawa, 2021
Amen G. D. Neuroplastyczność mózgu, Vital, 2022
Grandin T., Panek R.Mózg autystyczny, CCP, 2018
www.empatia.uwm.edu.pl Zgubieni w cyfrowej dżungli.